Sesje
Praca z energią – z czym to się je?
Praca z energią i głębokie odczuwanie zawsze były mi bardzo bliskie, ale dorastając, zakopałam tę część siebie głęboko pod warstwami logiki i oczekiwań. Zablokowanie tego naturalnego przepływu objawiło się wieloma problemami zdrowotnymi i to właśnie poszukiwanie „lekarstwa” pozwoliło mi wrócić do siebie i odkryć, że mogę pomóc nie tylko sobie, ale i innym.
Podczas sesji z energią pracuję własną metodą, w którą wplecione są elementy pracy z energią kundalini oraz językiem światła. Te sesje nazywam poszukiwaniem zgubionych emocji lub historii, ponieważ najczęściej są one podróżą w głąb nas samych i spotkaniem się z wydarzeniem, historią lub właśnie czystą emocją, która nie mogąc wyrazić się otwarcie w naszym życiu, daje o sobie znać problemami zdrowotnymi lub wszelkiego rodzaju blokadami na różnych polach.
W mojej praktyce te zgubione historie mogą dotyczyć naszego obecnego życia, któregoś z wcześniejszych żyć albo historii rodowych. Nierzadko zdarza się też, że jakieś nieusłyszane historie sprzed wieków wzmacniają się w tym życiu, by stać się w końcu tak głośnymi, że nie uda się ich po raz kolejny odłożyć na półkę z opowieściami z przeszłości.
O sesjach możesz myśleć, jak o układaniu klocków w odpowiednich miejscach. Zabieramy te, które nie są Ci już do niczego potrzebne i z których niczego stabilnego już nie zbudujesz. Oddajemy klocki, które pożyczyliśmy od innych, dziękując im za to, jak nam służyły przez tyle lat. Te, które Cię wspierają, czyścimy, impregnujemy i przekładamy na odpowiednie miejsca, a w miejsce tych niepotrzebnych wsadzamy nowiutki zestaw z limitowanej edycji, który pozwoli Ci nie tylko zbudować stabilne konstrukcje, ale też takie, które będą Cię po prostu cieszyć i napędzać do dalszych zmian.


Sesje praktycznie
Na sesję można umówić się mailowo albo przez wiadomości na Instagramie. Sesje mają bardzo indywidualny czas trwania, ale na całe spotkanie rezerwuję zawsze dwie godziny. W tym czasie omawiamy, z czym przychodzisz, ustalamy intencję, ja prowadzę samą sesję energetyczną, która trwa około 20-50 minut i potem jeszcze razem omawiamy, co się pojawiło. Zawsze staram się też wylosować na koniec kartę, która pomoże Ci jeszcze pogłębić pracę indywidualnie albo zaproponować jakieś inne ćwiczenia.
Na czas samej sesji wyłączamy mikrofony i kamerki, żeby indywidualnie skupić się na tym, co się pojawia (lub nie), a ja, jak skończę, to włączam jedno i drugie i czekam aż druga osoba sobie na spokojnie wróci przed komputer/telefon. Warto zapewnić sobie miejsce i spokój na te dwie godziny, żeby móc się spokojnie położyć lub usiąść i poobserwować ciało oraz swoje myśli w trakcie tej sesji, ale w żaden inny sposób nie trzeba się przygotowywać.
Na dwa dni przed spotkaniem potwierdzam spotkanie i wysyłam link do Google Meet, a po zakończonej sesji płatność to 200 złotych formą, która Ci najbardziej pasuje (BLIK, PayPay, Revolut albo przelew). W międzyczasie oczywiście zawsze można pisać z pytaniami, ale też staram się wszystko wyjaśnić w trakcie samej sesji.
Często zadawane pytania (FAQ)
Oprócz tego, że prowadzenie sesji online pozwala mi pracować praktycznie bez ograniczeń geograficznych, to była to też świadoma decyzja kierowana komfortem osób, które do mnie przychodzą i moim własnym. Dzięki temu, że wyłączamy kamerki i mikrofony, możemy przeżywać to, co pojawia się podczas sesji po swojemu i nie wpływając na drugą osobę. O ile wspólne przeżywanie też niesie ze sobą ogromną noc, to dla wielu osób puszczenie kontroli, gdy ktoś patrzy, bywa bardzo trudne. Ponadto dla osób, które nie mają jeszcze dużego doświadczenia z tego typu pracą, cały proces może być dość zaskakujący i po prostu wybijający ze skupienia, na którym tak bardzo nam tutaj zależy. Sesje online w żadnym stopniu nie są mniej wartościowe od tych stacjonarnych.
Każdy reaguje na pracę z energią bardzo indywidualnie. Co więcej, nawet ta sama osoba będzie czuła się inaczej w zależności od dnia, ale są pewne często zgłaszane wrażenia. Zaraz po samej sesji najczęściej pojawia się senność, czasem robi się zimno, ale też bardzo często słyszę o uczuciu lekkości. Uczucie chłodu powinno zniknąć w ciągu godziny po sesji, ale zmęczenie i senność (przypominające początki przeziębienia) czasem utrzymują się jeszcze przez dzień lub dwa. Niektórzy od razu czują duży przypływ energii, ale wszystkim polecam zadbanie o siebie po sesji i nieforsowanie organizmu. W przypadku sesji nastawionych mocno na oczyszczanie czasem zdarza się, że organizm też się będzie oczyszczał, co może oznaczać sensacje ze strony układu pokarmowego, ale nie jest to częsta sytuacja i nie powinna być też szczególnie uciążliwa. Warto jednak mieć to na uwadze i nie planować sesji na dzień przed super ważną prezentacją w pracy.
Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, ile pracy nad jakimś tematem, to „wystarczająco”. Z własnego doświadczenia wiem, że nawet w kontekście ustąpienia objawów fizycznych nie ma żadnych reguł. Czasem wystarczy nazwanie czegoś. Głębokie westchnięcie i powiedzenie sobie pod nosem „Ach, więc to o to chodziło”. Czasem latami ściągamy warstwę po warstwie, a temat wydaje się nie tylko nie mieć dna, ale objawy mogą się w międzyczasie nawet pogorszyć. To nie liczba spotkań, ale głębokość doświadczenia i otwartość/gotowość na przemianę decydują o wartości tego procesu. Ostatecznie to zawsze Ty decydujesz, czy w tym momencie (lub ogólnie) potrzebujesz wejść głębiej, zrozumieć więcej lub mocniej się ze sobą skontaktować.
Jedynym wymogiem koniecznym przy sesji jest zapewnienie sobie komfortowej przestrzeni i do rozmowy i wygodnego położenia się lub siedzenia w trakcie pracy z energią. Warto założyć wygodne ubrania i zaopatrzyć się w szklankę wody. Pamiętaj, że podczas rozmowy i podczas samej sesji mogą pojawić się trudne tematy lub emocje, więc warto zadbać o to, żeby mieć bezpieczną przestrzeń bez nerwowego zastanawiania się, czy ktoś nie słucha pod drzwiami. Ogólnie zależy nam po prostu na maksymalnym ograniczeniu zewnętrznych rozpraszaczy. Jeżeli nie masz takich warunków, to oczywiście pracujemy z tym, co jest wykonalne, ale postaraj się zadbać o swój komfort.
Zasadniczo nie ma żadnych przeciwwskazań, ale jest kilka sytuacji, w których warto zaczekać z sesją. Po pierwsze, jeżeli jesteś w głębokim kryzysie psychicznym, to zawsze będę zachęcała do „tradycyjnej” terapii z psychologiem. Praca z energią może pięknie taką terapię uzupełnić, ale dopiero, jak masz już zbudowane pewne podstawy. Po drugie, jeżeli korzystasz z innych terapii naturalnych, to też warto dać im czas, żeby zadziałały. Zarówno metody naturalne, jak i praca z energią często potrzebują czasu, żeby nabrać mocy i zacząć realnie oddziaływać na nasze życie, a dokładanie kolejnych elementów tylko ten proces skomplikuje.
Tak – tak długo, jak masz pewien stopień otwartości i ciekawości. Moją rolą w całym procesie jest tak naprawdę jedynie wspieranie innych. Jeżeli nie ma w Tobie gotowości do takiej pracy, to po prostu nie będę miała czego wspierać. Natomiast jeżeli nie do końca to wszystko rozumiesz, nie wiesz, co o tym myślisz, ale masz w sobie tę szczerą chęć spróbowania, czy to coś dla Ciebie, to jak najbardziej możesz się umawiać.
Rafał
Miałem przyjemność uczestniczyć już w dwóch sesjach oczyszczania energetycznego i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że było to jedno z najbardziej transformujących doświadczeń w moim życiu. Dzięki pracy z Julią, uwolniłem się od głęboko zakorzenionych kompulsywnych wzorców oraz zakończyłem toksyczne więzi emocjonalne trzymające mnie w przeszłości. Sesje traktuje jako głębokie i realne uzdrowienie. Czuję spokój, jasność i lekkość, jakiej nie pamiętam od lat. Wrócę na kolejne sesje, bo widzę, ile to mi daje. Z całego serca polecam każdemu, kto czuje, że utknął, że coś trzyma go w miejscu lub że emocje rządzą jego życiem.
Maja
Od jakiegoś czasu czułam, że nie mam tyle energii co wcześniej, jakby gdzieś mi uciekała, spływała z palców jak woda. Akurat byłam po podstawowych badaniach i według nich wszystko było w porządku. Miałam swoje podejrzenia, że to raczej jakieś mentalne obciążenie, coś, co międlę w głowie i nawet nie zdaję sobie sprawy z tego, jak często to robię i jak bardzo to na mnie wpływa. Trudno mi było poukładać sobie to wszystko w jakąś sensowną całość, żeby potem na spokojnie przemyśleć, co mogę z tym zrobić i od czego powinnam zacząć. Pomyślałam, że poproszę Julię o pomoc. Szybko ustaliłyśmy termin oraz jak ta sesja ma wyglądać, przed samą sesją też doprecyzowalyśmy parę kwestii, dzięki czemu wszystko było dla mnie zrozumiałe, czułam się spokojnie, bezpiecznie i komfortowo. Sesja oraz jej szczegółowe i obrazowe omówienie przez Julię pozwoliło mi wyraźniej zobaczyć, co w danym momencie najbardziej mi ciążyło. Poczułam się lepiej i w jakiś sposób lżej. Następnego dnia po sesji byłam w stanie zająć się rzeczą do której nie mogłam się zabrać od dłuższego czasu z wielu różnych względów, zdziwiło mnie też, z jaką lekkością to zaczęłam. Doceniam też kartę, którą Julia dla mnie wyciągnęła na koniec sesji, dodała mi otuchy. Cieszę się, że podjęłam decyzję o tej sesji – dokładnie tego potrzebowałam.
Weronika
Sesje z Julią to naprawdę niesamowita sprawa. Potrafi pomóc nie tylko podczas spotkań 1:1, ale również w momencie, kiedy jesteś bardzo daleko, tak jak to jest w moim przypadku. Każda sesja tak naprawdę odczuwana jest inaczej. Podczas niektórych początkowo można czuć niepokój, który w miarę upływu czasu przemija i zaczyna spływać na Ciebie pewnego rodzaju spokój, który powoli rozpływa się po całym ciele. Praca z Julią naprawdę pozwoliła mi wiele zrozumieć wiele i na nowo nauczyć się wielu rzeczy o osobie. Mimo tego, że jeszcze sporo pracy przede mną, myślę, że będę w stanie przebrnąć przez wszystko!
Emilia
Sesje z Julią są dla mnie za każdym razem bardzo wartościowe. Niezależnie od tego, na czym się skupiają i czy tematy poruszane są głębsze, czy bardziej przyziemne, efekty zawsze mnie zaskakują. Po sesjach czuję się lżejsza i bardziej spokojna. Wiele razy pomogły mi z fizycznymi problemami, gdzie namacalnie np. dzień później objawy, które mi doskwierały, ustępowały. Dały mi też miejsce w sobie, żeby móc dalej się rozwijać i możliwości, żeby spojrzeć w głąb siebie.
Agnieszka
Sesje z Julią są bardzo ciekawym doświadczeniem. Po wielu latach poszukiwania drogi, pukania do wielu drzwi, w tym również porad lekarskich, nic nie było dla mnie tak uświadamiające jak spotkanie z Julią. Czasem bywa trudno i nie zawsze jest przyjemnie, jednak po spotkaniu czuję się jakbym wróciła do domu po długiej podróży. Polecam każdemu, kto poszukuje czegokolwiek: spokoju, zrozumienia siebie, zdrowia, swojej ścieżki.
Joanna
To była niesamowita sesja, która pozwoliła mi oczyścić głowę i odnaleźć światełko w krytycznym momencie mojego życia. Julia jest fantastyczną osobą, bardzo empatyczną i rozumie ludzkie emocje. Sesja jest poprzedzona rozmową, a po sesji obie strony analizują swoje odczucia. Nie sądziłam, że praca z własną energią, może być tak fascynująca, a wysłuchanie się w ciało i w sygnały, które nam daje, może być kluczem do znalezienia odpowiedzi i oczyszczenia
Tess
Spotykam się z Julią regularnie od kilku miesięcy. Pierwsza sesja była dla mnie momentem przełomowym, bo poczułam się tak jakby zszedł ze mnie ogromny ciężar, który nosiłam w sobie od bardzo wielu lat. Przyszedł większy spokój, lekkość, pewność siebie. Ograniczenia, które blokowały mnie przed wieloma rzeczami stały się ledwo wyczuwalne. Przed sesją żyłam w chronicznym stresie, który bywał niemal paraliżujący. Po sesji mój poziom napięcia i stresu jest nieporównywanie mniejszy. Kolejne sesje przyniosły wglądy na temat różnych sfer mojego życia. Zdrowia, finansów, a zwłaszcza bliskich relacji. Poczułam się wolna od niezdrowych przywiązań, od różnych niszczących przekonań. Nauczyłam się lepszej ochrony energetycznej i nawigowania emocjami. Uwolniłam się od poczucia, że emocje i popędy mają nade mną władzę. Każda sesja jest dla mnie mocnym i fascynującym doświadczeniem. Początkowo przed naszymi spotkaniami pojawiały się różne trudne emocje, a po sesjach duże zmęczenie. Po kilku miesiącach zauważam, że nie jest to już tak intensywne. Podczas niektórych sesji, czasem także po, miewałam przeróżne doznania energetyczne, jakby coś się uwalniało lub innym razem aktywowało. Było to dla mnie ciekawe, nieco zaskakujące. Poczułam, że mocno wzmocniła się moja intuicja, czucie, wizje i wglądy. Czuję, że poszerzyła się moja świadomość i połączenie z Naturą. Jestem bardzo wdzięczna za to doświadczenie ![]()